RSS

Blog

Jak wybrać odpowiednie kije trekkingowe?

Jak wybrać odpowiednie kije trekkingowe?

 

Trekking to forma turystki, polegająca na uprawianiu wędrówek w trudnych warunkach terenowych i klimatycznych. Aktywność tego typu najczęściej podejmowana jest w górach, jednak warto mieć na uwadze, że trekking nie jest tożsamy z klasycznym chodzeniem po górach. Standardowe wyprawy rekreacyjne to hiking. Osoby, uprawiające trekking bardzo często są również backpackersami, czyli przemierzają trasy z bagażem na plecach. Trekking górski wymaga skompletowania niezbędnego ekwipunku, z którego najważniejszym elementem obok butów są profesjonalne kije trekkingowe.

 

5 najważniejszych parametrów kijów tekkingowych

 

  1. Materiał. Kije trekkingowe wykonywane są z aluminium, które jest odpowiednio lekkie i wytrzymałe. Kijki ze stopów aluminiowych są trwałe i odporne na pęknięcia. Pamiętajmy, że solidny sprzęt bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo. Kije do trekkingu mogą być również wykonane z karbonu czyli włókien węglowych. Kije karbonowe trudniej złamać, ale są bardziej podatne na odkształcenia. Profesjonalny komplet kijów trekkingowych waży nie więcej niż 600 gram.
  2. Mechanizm blokujący. Kije trekkingowe podlegają regulacji. Ich długość uzależniona jest przede wszystkim od stopnia nachylenia terenu. Z tego względu system blokujący jest niezbędny. Może być wewnętrzny lub zewnętrzny. Mechanizm wewnętrzny polega na skręceniu dwóch sąsiednich segmentów w celu uruchomienia blokady. Drugi sposób opiera się na działaniu zewnętrznej dźwigni.
  3. Rączki. Jakość rączek kijków tekkingowych bezpośrednio odpowiada za komfort użytkowania oraz zakres kontroli nad sprzętem. Warto zwrócić uwagę na rączki piankowe, które doskonale radzą sobie z odprowadzaniem potu oraz wilgoci. Rączki gumowe mogą nie sprawdzić się w wyższych temperaturach i powodować zbytnie pocenie się rąk. Kompromisową alternatywą są rączki gumowo-korkowe.
  4. Końcówki. Końcówka kija trekkingowego jest podstawowym wyróżnikiem w porównaniu do kijków nordic walking, przystosowanych tylko do eksploatacji na płaskim terenie. Końcówki kijów trekkingowych muszą być odporne na ścieranie i zabezpieczać przed ślizganiem. Wykonywane są ze stali lub węglików spiekanych.
  5. Ilość segmentów. Najtrwalsze są 2-segmentowe kije trekkingowe, jednak ich konstrukcja okazuje się niepraktyczna podczas transportu, gdyż zajmuje zbyt wiele miejsca. Zdarzają się sytuacje, w których schowanie sprzętu do plecaka jest niezbędne. Funkcjonalne okażą się wówczas kije 3-segmentowe, cieszące się największą popularnością.

 

Jak dobrać rozmiar kijów trekkingowych?


Długość kijów trekkingowych powinna być dostosowana do wzrostu użytkownika. W bardzo prosty sposób można ocenić, czy wybrany kij trekkingowy jest odpowiednio dopasowany. Należy chwycić kij za rączkę i ustawić go pionowo na podłożu. Jeżeli ręka jest zgięta w łokciu pod kątem 90 stopni – oznacza to, że kij został dopasowany prawidłowo. Zbyt krótki lub za długi kij nie pozwoli na stabilne, bezpieczne i komfortowe wędrowanie po szlakach. Przykładowo, osoby o wzroście około 160-170 cm powinny wybrać kij o długości około 115-120 cm, natomiast dla osób wyższych niż 1.8m odpowiedni będzie kij 130 cm. Zakres możliwego skracania kijków to zazwyczaj 5-10 cm. Taka funkcja jest niezbędna, ponieważ inną pozycję rąk przyjmujemy podczas stromej wspinaczki, a inną gdy schodzimy z góry. Pamiętajmy jednak, że przy bardzo niskich temperaturach powietrza należy skrócić kijki w taki sposób, aby kąt wynosił około 110-120 stopni, co zapewni prawidłowe ukrwienie kończyn górnych.

Gogle czy okulary. Co kupić na stok?

Gogle czy okulary. Co kupić na stok?

Ochrona oczu na stoku jest niezwykle ważna. Promienie UV, które są tak niebezpieczne dla skóry, mają również zły wpływ na oczy. Dodatkowo słońce, które odbija się od białego śniegu może nas oślepiać, przez co nie widzimy dokładnie tego, co się dzieje wokół nas i możemy stwarzać zagrożenie. Wśród akcesoriów do ochrony oczu możemy znaleźć wiele modeli gogli narciarskich, ale też profesjonalne okulary narciarskie. Które z nich są lepsze i co warto wybrać?

Gogle narciarskie

Gogle narciarskie są o wiele lepsze, jeśli chodzi o jazdę. Przede wszystkim szczelnie zasłaniają pół twarzy, dlatego też idealnie chronią ją przed mrozem i wilgocią. Gogle nie zsuwają się z nosa i są o wiele bezpieczniejsze dla oczu i twarzy w razie upadku lub wpadnięcia na kogoś. Gogle znanych marek mają również szeroki kąt widzenia, dzięki czemu można dokładnie obserwować to, co się dzieje na stoku, bez ograniczeń jakie dają zwykłe oprawki okularów. Gogle jednak przede wszystkim idealnie chronią oczy. Ściśle przylegają do twarzy i nie ma w nich szpar, przez które do oczu dostać by się mogły promienie UV. Nowoczesne modele gogli można zakładać na okulary korekcyjne, dzięki czemu osoby z wadą wzroku na stoku nie muszą rezygnować z wyraźnego widzenia.

Okulary narciarskie

Wydawać by się mogło więc, że okulary narciarskie do niczego się nie przydają. To nie prawda! W okularach całkiem nieźle jeździ się gdy pogoda dopisuje. Gdy nie ma wiatru komfort jest podobny, jak w goglach. Okulary jednak łatwiej zdjąć i zajmują mniej miejsca. Gdy zdecydujemy się na chwilę przerwy i usiądziemy w knajpce przy stoku, wygodniej nam będzie założyć okulary przeciwsłoneczne rozkoszując się słońcem na leżaku, niż zakładać na twarz toporne gogle. Kupując okulary na stok, warto zrobić to w dobrym sklepie ze sprzętem narciarskim. Zwykłe, tanie okulary kupowane w sklepie z pamiątkami nie chronią oczu przed promieniowaniem UV, jedynie poprawiają komfort widzenia. Pamiętajmy, że okulary muszą dobrze „trzymać się” twarzy.

Pierwszy wypad na stok. Odzież narciarska

Pierwszy wypad na stok. Odzież narciarska

Wiele osób wybierających się na stok po raz pierwszy nie zdaje sobie sprawy, jak ważna jest odpowiednia odzież. Najcieplejsza kurtka, którą nosimy na co dzień w mieście niestety może nie sprawdzić się podczas nauki jazdy na nartach. Zanim więc zaczniemy przygodę z białym szaleństwem, warto jest kupić, lub chociażby pożyczyć profesjonalny sprzęt i odzież. Tylko dzięki nim wypad na narty zapamiętamy jako udany.

Komfort przede wszystkim

Wysokiej jakości odzież narciarska pozwala nam na komfortowy pobyt na stoku. Powinna ona być luźna i wygodna, abyśmy mogli swobodnie poruszać się i… upadać. Niestety pierwsze godziny na nartach czy desce wiążą się z częstymi upadkami na śnieg. Dlatego właśnie odzież narciarska powinna być również nieprzemakalna i zapewniająca ciepło. Jeśli założymy na stok zwykłe rękawiczki czy spodnie, natychmiast przemiękną, przez co będzie nam jeszcze zimniej. Mokra odzież na dużym mrozie może doprowadzić też do niebezpiecznych odmrożeń. To w dużej mierze odzież decyduje o tym, czy czas na stoku spędzimy komfortowo i czy złapiemy bakcyla na białe szaleństwo. Zmarznięci i przemoknięci nie będziemy mogli się skupić na tym, co mówi do nas instruktor.

Jak dobierać odzież?

Po ubrania najlepiej jest wybrać się do specjalistycznego sklepu. Doświadczona obsługa pomoże nam wybrać odzież idealną do naszej postury i wymagań. Kupując buty warto podreptać w nich chwilę po sklepie, by przekonać się, czy na pewno nas nigdzie nie uciskają. Z kolei przy wyborze rękawiczek należy zwrócić uwagę, czy nie uciskają nas one za bardzo. Jeśli tak, przy ściskaniu kijków mogą nam drętwieć palce. Kupując spodnie sprawdźmy, czy nie są zbyt opięte, oraz czy zasłaniają nam nerki i lędźwie. Przy wyborze kurtki pomyślmy, czy ma odpowiednia ilość kieszeni na drobiazgi, które zawsze przy sobie mamy. Niektóre modele mają nawet dedykowaną kieszeń na skipass. Jeśli nosimy okulary korekcyjne, szukając gogli zapytajmy o takie, które można na nie nakładać. Chroniąc oczy przed promieniami UV nie stracimy przez to ostrości widzenia.

Narty a snowboard

Narty a snowboard: kijki narciarskie

Narciarstwo w Polsce ma długą historię. Snowboarding jest u nas za to stosunkowo młodym sportem. Osoby zaczynające swoją przygodę ze stokiem często wahają się, czy wskoczyć na narty czy na deskę. Nie ma różnicy, co wybiorą – danej dyscypliny będą uczyli się od podstaw, nie mają starych, nabytych nawyków. Wbrew pozorom trudniejszy start mają osoby, które wyśmienicie jeżdżą na nartach, a postanowiły nauczyć się jeździć na snowboardzie. Dlaczego? Sprawdźmy.

Zjeżdżanie to nie wszystko

Większości narciarzy wydaje się, że świetnie poradzą sobie ze zjeżdżaniem po stoku, gdyż potrafią już idealnie balansować swoim ciałem. W dużej mierze jest to prawdą: gdy zapanują już nad deską, balans ciałem będzie dla nich pestką, chociaż podczas jazdy na desce pracują nieco inne mięśnie niż na nartach. Jednak snowboarding to nie tylko same zjazdy, ale także stanie w miejscu i przemieszczanie się między stokami po płaskich powierzchniach. A te czynności zdecydowanie różnią się, gdy wykonujemy je na nartach. Na nich nie tylko możemy przenieść ciężar ciała na drugą, „wolną” nogę, ale mamy do dyspozycji kijki narciarskie.

Z kijkami łatwiej

Kijki narciarskie dają narciarzowi dodatkową podporę. Na płaskim terenie, gdy ciężko jest prześlizgnąć się z miejsca na miejsce na nartach, narciarz może kijkami odpychać się od ziemi. Snowboardzista nie ma takiej możliwości. Dlatego też wielu z nich na płaskich powierzchniach po prostu odpina deskę i przenosi ją z miejsca na miejsce. Dzięki kijkom narciarz może też po prostu stanąć na stoku i wygodnie się nimi podeprzeć. Zrobienie tego samego manewru na desce wymaga perfekcyjnego stawania na krawędzi. Kijki narciarskie pomagają też narciarzowi utrzymać równowagę w razie potencjalnego upadku. Snowboardzista, który nie utrzyma balansu ciała w danym momencie, po prostu przewraca się na kolana lub pośladki. Chociaż wielu narciarzy świetnie radzi sobie na nartach bez kijków, dopiero przy próbach przesiadki na snowboard widzą, jak bardzo są one praktyczne.

Coś dla zmarzluchów

Narciarze, snowboardziści i inni miłośnicy białego szaleństwa nie mogą doczekać się zimy. Co roku liczą na to, że opady śniegu ich nie zawiodą, a urlop spędzony w górach spędzą szusując po stokach. Wśród fanów sportów zimowych są jednak również i klasyczne zmarzluchy, którym zimno jest nawet podczas wieczornego spaceru w Egipcie w środku lata. Dla nich właśnie została stworzona podgrzewana odzież: rękawiczki, skarpety i pasy na lędźwie.

Jak działa podgrzewana odzież?

Podgrzewana odzież zasilana jest specjalnymi akumulatorami, które się do niej przyczepia. Akumulatorki z kolei ładuje się za pomocą specjalnie do tego celu stworzonej ładowarki. Gdy narciarz przebywa na stoku i poczuje zimno, wystarczy że uruchomi akumulatory, które zaczną ogrzewać skarpety lub rękawiczki. Każdy z nich posiada regulator, dzięki któremu można ustawić pożądaną ilość ciepła dostarczaną do ubrania. Lekkie grzanie może działać nawet przez kilkanaście godzin! Po odpięciu baterii odzież można prać.

Stwórz zestaw!

Jeśli zdecydowałeś się kupić swoje pierwsze podgrzewane skarpety i jesteś z nich zadowolony, prawdopodobnie będziesz myślał o skompletowaniu pozostałych części podgrzewanej odzieży. Kupując kolejne produkty warto wybierać rzeczy tej samej marki. Dlaczego? Ponieważ często działają na tych samych akumulatorach, a co za tym idzie – można ładować je tą samą ładowarką. Dzięki temu na kolejny wyjazd w góry nie będziemy musieli zabierać kilku ładowarek do samej odzieży podgrzewanej i stresować się, czy w pokoju będzie wystarczająca liczba gniazdek, by zdążyć wszystko naładować na kolejny dzień.

Przeziębienia

Dla osób podatnych na przeziębienia idealnym rozwiązaniem są podgrzewane pasy na lędźwie. To bardzo wrażliwe miejsce w ciele łatwo można zaziębić schylając się na stoku lub siedząc przy stole w knajpce. Podgrzewany pas sprawia, że lędźwie są solidnie chronione od mrozu i wiatru. Daje również przyjemne poczucie ciepła, gdy narciarz jest zmęczony i zaczyna mu być zimno mimo przyzwoitej pogody.

Jak dbać o rower?
Eksploatując rower przez cały rok, należy o niego odpowiednio dbać. Bezpieczna i komfortowa jazda jest priorytetem na drodze. Podstawowe czyszczenie lub oględziny roweru można zrobić w domu. Natomiast ci, którzy nie czują się z tym pewnie, powinni korzystać regularnie z serwisu rowerowego. Sprawdzanie wszystkich mechanizmów i części to obowiązek każdego rowerzysty zarówno w nowym, jak i używanym sprzęcie.
Longboard - miejski surfing
Wiele osób kochających snowboard czy surfing chce mieć możliwość szusowania również po ulicach miasta. Idealnie do tego sprawdzi się deska longboardowa, czyli hybryda skateboardu z deską surfingową. Wynaleziono ją w latach 50. w Kalifornii przez znudzonych surferów. Stało się to dla nich alternatywą dla wodnego szaleństwa. Obecnie grono ludzi traktuje longboard jako środek transportu i dojeżdża nim do pracy lub szkoły. Wybór deski longboardowej zależy od jej przeznaczenia.
Hulajnoga wyczynowa dla początkujących?
Coraz więcej osób zaczyna korzystać z hulajnogi wyczynowej jako środka transportu czy sprzętu do ćwiczeń i rekreacji. Warto dobrać odpowiedni model do swoich potrzeb. Mimo, że ten typ hulajnogi kojarzy nam się z wyczynową jazdą, to idealnie sprawdzi się też dla początkujących, jak i dzieci. Gwarantuje wygodną i bezpieczną jazdę, a przede wszystkim wytrzymałość sprzętu przez wiele lat.
Jak wybrać idealne gogle narciarskie?
Gogle narciarskie są bardzo ważnym akcesorium na stoku. Pozwalają na duży komfort jazdy i dbają o bezpieczeństwo narciarza na stoku. Obecnie w sklepach jest naprawdę wiele modeli od rożnych producentów i wielu narciarzy zastanawia się, co wybrać. Szukając gogli dla siebie warto sprawdzić, czym dokładnie cechuje się dany model.
Jak wybrać idealne rękawice narciarskie?
Na zakup rękawic narciarskich warto jest poświęcić dłuższą chwilę. Wybór modelu, który nie będzie idealnie pasował na nasze dłonie może odbić się gorzką czkawką podczas szaleństw na stoku. Obecnie w sklepach jest naprawdę wiele różnych modeli, dlatego warto przymierzyć kilka z nich, zanim wybierzemy ten jeden, perfekcyjnie spełniający nasze wymagania.